Z modelem PZL P.11c z Arma Hobby i PZL 37 z IBG  za pasem, wraca temat malowania przedwojennych samolotów lotnictwa polskiego. Przypominamy dzisiaj video PAP z wypowiedzią p. Wojciech Krajewskiego z Muzeum Wojska Polskiego na temat kolorystyki zachowanych części rozbitego pod Wólka Radzymińska Łosia.

Nie zachował się ani jeden egzemplarz bombowca PZL P-37 „Łoś”, najnowocześniejszego samolotu, jakim dysponowała polska armia we wrześniu 1939 roku. W Muzeum Wojska Polskiego znajdują się niewielkie fragmenty bombowca, które udało się odnaleźć pod Warszawą, w miejscu, gdzie spadł zestrzelony „Łoś”. Dzięki temu odkryciu okazało się, że PZL P-37 był malowany w innych kolorach niż dotąd uważano.

Kolory PZL 37 Łoś

Wyniki eksploracji potwierdzają czekoladowy odcień „późnego khaki”, Porsa 413 lub Nobiles 469. Kolor dolnych powierzchni to srebrzysto-szary, wydaje się inny niż kolor mieszany z farb Nobiles. Ta niepewność może niestety spędzić sen z powiek modelarzom wykonującym model IBG lub Mirage Hobby. Może ktos spośród czytelnikow potrafi rozwiać te wątpliwości?

Więcej o przedwojennej kolorystyce znajdziesz w artykułach Grzegorza Mazurowskiego:

Wojciech Krajewski, jest kierownikiem Muzealnej Grupy Eksploracyjnej w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Wieloletnim badaczem pozostałości polskiego lotnictwa, autorem biografii Witolda Urbanowicza.