Wyznam prawdę. Ociągałem się ze skończeniem mojego ogromnego F4U-1 Corsair z Tamiyi. Oczywiście pracowałem w tym czasie nad innymi modelami, ale  w większym stopniu opóźnienie wynikało z niepewności, jak go pomalować.

Problem jest całkiem prosty, naprawdę. Mam wydajny sposób na malowanie modeli, który pozwala na uzyskanie fajnego zróżnicowania nawet jednostajnych kamuflaży – zwłaszcza zużytych, wyblakłych, obitych Korsarzy Marines służących na Południowym Pacyfiku. A także miałem po prostu chęć na wypróbowanie całkiem agresywnych metod na wykonanie efektu złuszczonej, odrapanej i zużytej farby – który niezbyt współgra z techniką black basing.

Znałem technikę lakieru do włosów (hair spray) i innych tego typu specyfików, nie wiedziałem tylko który z nich wypadnie najlepiej.

Zdecydowałem się na mały eksperyment, który odpowie na to pytanie.

Cel

Cel eksperymentu jest prosty. Połączyć technikę black basing z efektami zadrapań ukazującymi zarówno podkład malarski jak i goły metal.

Krok 1. Przygotowanie do Alcladu

Do przeprowadzenia eksperymentu wyciągnąłem niepotrzebny kawałek kadłuba, którego używałem do prób malarskich od jakiegoś czasu i pokryłem go warstwą czarnego Gunze Mr. Surfacer 1500. To nie jest może idealny podkład pod lakiery Alclad, gdybym sklejał model samolotu w naturalnym kolorze metalu to użyłbym błyszczącego czarnego podkładu. No ale do prób w odrapywaniu modeli do „gołego metalu” nie miało to żadnego znaczenia.

A tu widać ładny początek z czarnym podkładem z Surfacera

Krok 2. Goły Metal!

Po zagruntowaniu podkładem nadszedł czas na goły metal. Wybrałem lakier Alclad Aluminium ze względu na jego odporność, ale każdy inny metalizer dałby radę, włączając Gunze Super Metallics i Tamiya AS-12 Bare Metal Silver.

Krok 3. Lakier do Włosów

Jak tylko metalizer wyschnie, pokryj go jedną lub dwoma warstwami lakieru do włosów lub innego środka do robienia odrapań, zależnie od twoich preferencji. Ja używam taniego spraya z drogerii, ale mam też preparaty AK-Interactive które działają całkiem dobrze. Myślę, że wszystko zależy od efektu jaki chcesz osiągnąć: po całości czy w wybranych punktach. Lakier do włosów ma zastosowanie raczej do efektów masowego bombardowania.

Stosując lakier do włosów, wykonaj 2-4 szybkie pokrycia po całości. Im więcej warstw, tym łatwiej lakier będzie odpadał, więc doładuj go więcej, jeżeli chcesz obedrzeć model do gołego metalu.

Uwaga: Stosowanie lakieru do włosów lub płynu do obdrapań to dla mnie ciągle najmniej opanowana część tego procesu. Polecam wypróbowanie różnych sposobów ich stosowania i wybranie z czasem tego, który najlepiej dla ciebie działa.
 

Krok 4: Pomaluj Odpowiednim Kolorem

Jak tylko lakier do włosów zaschnie (czyli prawie od razu) przejdź dalej i pomaluj następnym kolorem. Pamiętaj że ta technika złuszczania farby wymaga raczej farby akrylowej. I znowu: mniej boli wypróbowanie na niepotrzebnym kawałku plastiku niż zepsucie prawie gotowego modelu.

Na moim korsarzu potrzebowałem pokazać wyłażące spod odrapanego kamuflażu partie podkładu i gołego metalu. Zdjęcia z dokumentacji wskazywały, że zewnętrzne powierzchnie płatowca były zagruntowane kolorem Zinc Chromate Yellow a nie łososiowym jak wnętrza kadłuba.  Tamiya niechcący ma całkiem dobry odpowiednik żółtego podkładu w postaci koloru XF-4 Yellow Green.

Zdecydowałem się na pokrycie cienką, nierównomierną warstwą. Powierzchnia modelu i tak zostanie obdarta, i potem znowu pomalowania kolejnym kolorem. Nie ma potrzeby ulegać perfekcjonizmowi.

Krok 5: Obedrzyj Go!

Odrapania, ślady złuszczania farby to jedna z tych technik modelarskich, które wywołują mnóstwo emocji wśród modelarzy. Tak naprawdę, to nie jest to takie trudne. Uwierz mi.

Wystarczy zrozumieć proces. Lakier do włosów jest  rozpuszczalny w wodzie, nawet jak wyschnie. Dlatego łatwo go zmyć z włosów. Mówiąc językiem modelarstwa, możesz utworzyć warstwę podkładu, która potem łatwo zdołasz usunąć jeżeli tylko zechcesz.

Żeby zdrapać farbę, musisz wziąć do ręki pędzel i użyć odrobinę wody. Zmocz pędzel, nawilż nim powierzchnie modelu i zacznij po niej pocierać pędzlem. Całkiem szybko farba zacznie odpadać, jak tylko wsiąknie w nią woda i rozpuści lakier do włosów pod spodem. Możesz użyć duży lub mały pędzel, miękki lub twardy. Zastosowanie mogą tu mieć nawet kawałki gąbki, wykałaczki lub wełna stalowa.

Poza tym pozostaje tylko ćwiczenie się w opanowaniu, aby nie przedobrzyć. Michael Rinaldi, autor świetnej serii TankArt pisze: „nie da się zrobić za małych zadrapań”. Albo jakoś podobnie. Chyba to sparafrazowałem. Ogólnie to w technice hair spray łatwiej jest przesadzić, i połowa nauki to poznać kiedy należy przestać dodawać zadrapań.

W tym eksperymencie nad stosowaniem lakieru do włosów skorzystałem z okazji do sprawdzenia kilku innych technik. Większość i tak zostanie zamalowana, więc nie ma obaw przed kombinowaniem w imię zdobywania doświadczenia.

Krok 6: Potestujmy Sobie

Jednowarstwowe odrapywanie to bardzo prosta technika. Ale celem tego doświadczenia było wypracowanie metod odrapywania wielowarstwowego. W tym momencie przechodzę do testowania trzech wariantów:

  • TYŁ: tylnia część powierzchni testowej otrzymała dodatkową warstwę lakieru do włosów na wyschniętym XF-4 Yellow Green.
  • ŚRODEK: środkowa cześć została pokryta zabezpieczającym półmatowym lakierem Gunze Semi-Gloss i następnie lakierem do włosów
  • PRZÓD: przednia część została pokryta zabezpieczającym lakierem bezbarwnym bez dodatkowej warstwy lakieru do włosów. W TankArt 3 Rinaldi pisze o innej technice z użyciem rozcieńczonego wodą płynu do mycia szyb Windex do ścierania farby z modelu w realistyczny sposób. Jestem ciekawski.

Krok 7: Czarny podkład

OSTATECZNIE: wracamy do starej dobrej techniki czarnego podkładu. Po zastosowaniu różnych wariantów środków do robienia zadrapań, użyłem Tamiya X-18 Semi-Gloss Black.

Krok 8: Czas na Błękit

Mój korsarz ma być pomalowany kolorem USN Blue Grey, ale na potrzeby tego testu z lenistwa wybrałem XF-18 Medium Blue. Z wyglądu przypomina moją mieszankę Blue Grey w około 80%, więc nada się do prób. Natrysnąłem ją na szybko w nieczystej wersji mojej techniki black basing.

Krok 9: Moment Prawdy

Jak tylko błękit przysechł przez kilka minut, zacząłem robić odrapania. Od razu zauważyłem, że odrapania wychodziły jakby mniejsze iż zwykle, tylko z kilkoma złuszczonymi płatami farby. Nie mam pojęcia, czy wynikało to z zastosowania dwóch warstw farby do złuszczania, albo z innego sposobu stosowania lakieru do włosów. Mam nadzieję nabrać z czasem lepszego wyczucia jak uzyskiwać taki efekt.

Sądzę, że wyniki mówią same za siebie , ale jeżeli nie wyszło to wyraźnie to wyjasniam:

  • TYŁ: miałem tak już kiedyś, a teraz uzyskałem ostateczne potwierdzenie, że należy utrwalić kolor który już obdrapałeś metodą lakieru do włosów, jeżeli potem chcesz powtórzyć ten proces na następnej warstwie koloru. Obdzieranie górnej warstwy poszło dobrze, dokładnie razem ze spodnią warstwą XF-4 Yellow Green.
  • ŚRODEK: Prawie idealnie. Lakier bezbarwny zabezpieczył spodnią warstwę odrapanego XF-4 i pozwolił na jej ukazanie się spod odrapań górnego koloru. Dodatkowo nie było przypadku zejścia koloru błękitnego a pozostawienia czarnego podkładu.
  • PRZÓD: Totalna porażka, jak na razie. Roztwór płynu do mycia szyb Windex początkowo nic nie dał. A nawet więcej, rozwór stosowany na farbę zdjął wszystko aż do podkładu z Alcladu.

Tak więc mamy sposób na obdrapania modelu. Stosując wielowarstwowe odrapania miej pewność, że użyłeś bezbarwnej nie akrylowej warstwy zabezpieczającej między kolorami. A teraz czas na korsarza!

Tekst i zdjęcia ©Doogs’ Models

Tłumaczenie na język polski/Polish Transalation Wojtek Bułhak