Kolejne zastosowanie technik weatheringu w praktyce. Artur Wałachowski przedstawia opis malowania wraku samochodu na dioramę z wojny w Iraku, skali 1:35

Planując wykonanie dioramy z Iraku, postanowiłem wykonać dla jej uatrakcyjnienia model spalonego , cywilnego pojazdu. Wybór padł na produkt Mig-a. W zestawie znajdowało się dosłownie kilka elementów żywicznych i drut do wykonania sprężyn stelażu spalonych siedzeń.

Sklejenie całości nie sprawiło najmniejszego kłopotu, przyszedł czas na malowanie i tutaj mój wybór, jak się później okazało trafiony w dziesiątkę, padł na zestaw Lifecolora Dust & Rust.

Malowanie

Malowanie farbami Lifecolor zacząłem od naniesienia na cały pojazd aerografem najciemniejszego koloru rdzy UA701 rust dark shadow.
Następnie kolorem UA702 rust base color, aerografem punktowo porozjaśniałem niektóre miejsca.

Kolejnym krokiem było nałożenie koloru UA703 rust light shadow – zrobiłem to za pomocą kawałka gąbki ,punktowo w niewielkich odstępach nieregularnie naniosłem ten kolor metodą „topowania” (punktowania raz koło razu).

Podobnie postąpiłem z ostatnim kolorem UA704 rust light shadow 2.Pojazd i osiągnięty efekt był bardzo zadowalający. Miałem jednak odczucie że czegoś brakuje.

 

 

Lakier do włosów

Postanowiłem dodatkowo zróżnicować wygląd modelu przy zastosowaniu metody „na lakier do włosów’ naniosłem na pojazd kolor UA706 dust type 2, który ma odcień szaro beżowy i w sam raz pasował jako podstarzały kolor karoserii. Następnie, po wyschnięciu farby,  przy użyciu różnych starych pędzli i szczoteczek większość naniesionej powłoki tego koloru po prostu wydrapałem, uprzednio zwilżywszy powierzchnię wodą.  Pozostawiłem nieliczne  punktowe miejsca, gdzie idealnie imitował resztki powłoki lakieru przed zniszczeniem i pordzewieniem pojazdu.

Technika obdrapywania na lakier do włosów, jest opisana w artykule Mike Rinaldiego
 

Musze przyznać, że zestaw Rust & Dust bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Nie miałem wcześniej do czynienia z farbami Lifecolor, a okazało się że są świetnej jakości, zarówno do aerografu jak i do pędzla. Efekty jakie można nimi osiągnąć widoczne są na zdjęciach.

tekst i zdjęcia © Artur Wałachowski