Zimowe malowania pojazdów bojowych są bardzo efektowne. Kontrast między białym kamuflażem tymczasowym a ciemnym kolorem pojazdu bardzo dobrze wypada na modelu. O tym, jak przećwiczyć weathering modelu ISU-122 i obdrapania metodą lakieru do włosów – „hair spray” pokazuje Mike Rinaldi.

Model, tekst i zdjęcia: © 2010 Michael Rinaldi, San Pedro, CA, USA, Rinaldi Studio Press

Polskie tłumaczenie i redakcja: © 2010 Wojciech Bułhak,

Kontrowersyjny kolor 4B0

4B0 jest bardzo kontrowersyjnym kolorem, ponieważ uzyskanie wiarygodnych próbek kolorów z okresu wojny jest w najlepszym wypadku bardzo trudne. Zmagania rosyjskiej armii, mające na celu utrzymanie wysokiego tempa produkcji i terminowych dostaw sprzętu, nie sprzyjały drobiazgowemu przestrzeganiu odcieni farb i sposobu ich nakładania. Szczęśliwie dla nas modelarzy nowe odkrycia ujawniają wygląd tego koloru.

Znalezione próbki koloru 4B0

Na forum www.missing-lynx.com pokazano zdjęcie próbki 4B0 z 1941 roku. Kolor ten można najlepiej opisać jako zielony odcień Olive Drab z domieszką szarego. Akurat miałem gotowy do malowania nowy model ISU Tamiyi, i chciałem znaleźć odpowiedni kolor wśród dostępnych w sprzedaży farb modelarskich. Nie chciałem bawić się w mieszanki kolorów. Poszczęściło mi się! Sięgnąłem do mojego zbioru buteleczek farb do modeli Lifecolor i znalazłem niemal doskonały odpowiednik. To był UA001 Dark Green. Dodatkowo wziąłem UA006 Green do wykonania rozjaśnień i podkreślenia detali takich jak włazy itp. Wybór był trafiony, zdjęcia mówią same za siebie.

Model

Tamiya ISU-152 to wspaniały model tego znaczącego pojazdu bojowego. Czułem, że wielu modelarzy chętnie zbuduje go prosto z pudełka. Zawsze lubiłem długą lufę 122mm i ponieważ konwersja w oryginale była bardzo prosta (do kadłubów ISU-152 wmontowano działa 122mm, przyp.red.) mogłem tak samo łatwo uczynic w modelu wymieniając lufę z zestawu na starą lufę firmy Modelpoint A-19 122mm. Pasowała idealnie! Następnie nadałem pojazdowi wygląd weterana ucinając piłka modelarska większość błotników. Szczęśliwie podział części modelu pozwalał na dokonanie tego bez konieczności dalszych przeróbek. Great job Tamiya!

Dalej zdecydowałem się na zastosowanie gąsienic Friulmodel (te z zestawu też są dobre) oraz na dodanie kilku brakujących detali takich jak nity na grillach silnika, uchwyty, i kable do lamp i klaksona.

Kolor bazowy

Teraz model był gotowy do malowania. Najpierw natrysnąłem go podkładem Mr. Surfacer 1200, następnie kolorem bazowym – farbą UA001 Dark Green. Następnie wykonałem tzw. „color modulation” z użyciem UA006 Green na włazach załogi I pokrywach silnika dla złamania koloru bazowego. Teraz zdecydowałem się wykonać wytarte numery na burtach pojazdu, najpierw pokryłem powierzchnię modelu lakierem do włosów, potem namalowałem ręcznie numery i po wyschnięciu wycierałem je zwilżonym pędzelkiem. Lakier do włosów pod wpływem wody łuszczy się i pozwala na odrywanie kawałków farby położonej na nim (patrz niżej). Gotowe numery zawerniksowałem lakierem bezbarwnym.

Odpryski farby i whitewash

Przyszedł czas na odpryski farby. Wykonałem je przy pomocy małej gąbki i farby UA212 RAL7008 z zestawu Camouflage Series German AFV pt2., ponieważ był on idealnym jaśniejszym tonem farby bazowej. Odpryski wykończyłem moja prywatna mieszanką farb Lifecolor która nazywam „Track Steel”. Jest to mieszanka farb ciemno-brązowych, szarych i rdzawych, która pokrywam wszystkie części gołego wytartego metalu na modelu.

Kiedy odpryski były gotowe, pokryłem model dwoma warstwami lakieru do włosów w przygotowaniu do wapnowania modelu w kamuflaż zimowy. W tym przypadku używam Tamiya XF-2 White, ponieważ farba modelarska Lifecolor przy zastosowaniu techniki lakieru do włosów odpada większymi płatami a farba Tamiya pozwala na drobniejsze odpryski i porysowania.

Hair Spray – lakier do włosów krok po kroku

  1. pokrycie modelu lakierem do włosów.
  2. Czas na „white wash”, tym razem biały kolor Tamiya. Dajmy mu wyschnąć przed etapem 3.
  3. Zwilżamy model wodą i zeskrobujemy łuszczącą się farbę miękkim pędzlem. Jak zawsze umiar jest kluczem do sukcesu.

Ślady eksploatacji

Kiedy zakończyłem malowanie przyszedł czas na ślady eksploatacji pojazdu. Przepadam za użyciem farb olejnych Mig Productions 502 Abt. I tutaj wykorzystałem wiele odcieni ziemistych i zielonych do podkreślenia rzeźby malowanej powierzchni. Poprawne zastosowanie tej techniki wymaga czasu cierpliwości i odrobiny wprawy. Kluczowe jest użycie nie za dużo rozcieńczalnika aby nie zmienić farby w washa i dobrych pędzli, a ja chciałem wytworzyć cienkie, przenikające się warstwy kolorów.

Najwięcej zabawy mam z malowaniem narzędzi. Bardzo lubię pędzle Lifecolor i zawsze używam ich do malowania drobnych detali. Drewniane rękojeści szpadla i siekiery pomalowałem kolorem piaskowym (nie ma znaczenia jakim), części metalowe narzędzi – UA207 RAL7021 Panzergrau. Następnie cieniowałem drewno przy pomocy ciemnych olei a części metalowe moim ulubionym zestawem Rust and Dust Diorama Set Lifecolor. W ten sposób zawsze mam perfekcyjnie wykonaną rdzę.

Następnie moja uwagę przykuło podwozie modelu. Zaaplikowałem tu pigmenty i inne produkty MiG Productions aby osiągnąć przykurzenia, wycieki i zabrudzenia olejem. To samo powtórzyłem na kołach jezdnych. Potem poczerniłem metalowe gąsienice kąpielą w preparacie Blacken-it uzyskując ciemny, zużyty wygląd. Na koniec zaaplikowałem te same produkty co na spodzie kadłuba i kołach uzyskując jednolity wygląd całego podwozia. Model wykończyłem pokrywając boki i płytę silnika pigmentami.

Wysoko oceniam wysiłek Tamiya włożony w wykonanie tak dobrego zestawu, a także doskonałe odcienie farb Lifecolor. Model czeka teraz na figury i wyposażenie oraz dioramę. Ale o tym innym razem.